Strona główna - Oferta Centrum - Warsztaty/wyjazdy - Kim jesteśmy - Kontakt - Mapa Strony

"Zobacz - w małym żołędziu drzemie potężny dąb, z niepozornego jajka wykluwa się piękny ptak. Pamiętaj, że w najwznioślejszej wizji twojej duszy zawsze rodzi się Anioł... Marzenia są nasionami rzeczywistości, więc rozsiewaj je świadomie i mądrze"
 
Grecy wyszli na ulice

Grecy wyszli na ulice
30 września 2011

Podczas gdy posłowie zebrali się w parlamencie, by przegłosować nowy podatek od nieruchomości, tysiące demonstrantów zgromadziły się na pl. Syntagma, aby zbojkotować głosowanie oraz zaprotestować przeciwko kolejnym oszczędnościom.
Po trwającej kilka godzin konfrontacji, ciężkie siły policyjne ewakuowały protestujących spod parlamentu. Kolejny raz skutecznie zablokowano ludziom możliwość gromadzenia się i wyrażania swojego niezadowolenia z polityki rządu.

Tymczasem, większość parlamentarna przegłosowała nowy podatek od nieruchomości. W kraju, gdzie ponad 80% obywateli posiada własne domy, ich właściciele zostali zmuszeni do płacenia średnio 800-1000 euro rocznie. „Oburzeni” oraz ruch „Nie płacę” wzywają do protestów. Oczekuje się, że na wezwanie odpowiedzą tysiące rozgoryczonych Greków.

Protestują także pracownicy ministerstw. Wczoraj, gdy przedstawiciele Trojki (KE, EBC, MFW) znów odwiedzili Grecję, tym razem, żeby spotkać się z ministrem gospodarki, blokowali wejścia. Przywitały ich trwające od godzin porannych okupacje, prowadzone przez pracowników różnych ministerstw, protestujących przeciwko cięciu płac i zmniejszaniu “rezerwy siły roboczej”.
Pracownicy okupują swoje miejsca pracy. Obecnie zajętych jest około dziewięciu ministerstw, m.in. gospodarki, zdrowia, spraw wewnętrznych, finansów, polityki społecznej, środowiska. W ciągu następnych 48-godzin, urzędnicy planują rozszerzyć swoje działania obejmując kolejne budynki publiczne.

Greccy studenci prowadzą zażartą dyskusję dotyczącą kontynuowania akcji okupacyjnych, wymierzonych w nową ustawę o edukacji. Stoją wobec perspektywy anulowania wyników ich tegorocznych egzaminów, jeśli zdecydują się przedłużyć swoje działania. W tym samym czasie, uczniowie szkół średnich ruszają z nową falą działań przeciwko rządowym oszczędnościom.

Ponad 400 szkół średnich, z 1000 działających w całym kraju, znajduje się pod okupacją (niektóre raporty przytaczają liczbę 500 szkół).
Według tekstu krążącego w greckiej sieci, niektóre żądania uczniów obejmują natychmiastowe dofinansowanie szkół, pozwalające na pokrycie wszystkich bieżących kosztów eksploatacji, natychmiastowe dostarczenie brakujących podręczników, odpowiedniej liczebności kadry nauczycielskiej, rezygnacji z łączenia bądź zamykania szkół, bezpłatnej, 12-letniej szkoły publicznej dla wszystkich, zastopowanie nowej ustawy reformującej uniwersytety i szkoły techniczne, bezpłatnego transportu, wycofania się z podwyższenia stawki podatku VAT do 23% na stołówkach i przywrócenia azylu uniwersyteckiego.

Wcześniej, przez 2 dni strajkowali również pracownicy transportu publicznego w Atenach.
Nie jeździło metro, autobusy i trolejbusy. Protestowano przeciwko coraz twardszej polityce oszczędnościowej rządu i zakładanym redukcjom zatrudnienia.

Chaos w centrum miasta pogłębiła seria demonstracji pracowników urzędów skarbowych
i celników
oraz policjantów.
Protesty te, organizowane przez zarówno prawicowe, jak lewicowe związki zawodowe, spowodowane są wprowadzanymi przez rząd planami rygorystycznych rozwiązań oszczędnościowych. Są one niezbędne, by nadal korzystać z międzynarodowego pakietu ratunkowego, bez którego kraj ten musiałby ogłosić bankructwo.

Podsumowując - przez Grecję przepływa ogromna fala oburzenia, ludzie głośno domagają się radykalnych zmian polityki. Protestuje większość związków zawodowych oraz zwykli, nie zrzeszeni obywatele. Nadszedł czas na zmiany...
 

Źródło:
http://wolnemedia.net

Aktualne informacje o protestach w Grecji:
http://grecjawogniu.info