Strona główna - Oferta Centrum - Warsztaty/wyjazdy - Kim jesteśmy - Kontakt - Mapa Strony

"Zobacz - w małym żołędziu drzemie potężny dąb, z niepozornego jajka wykluwa się piękny ptak. Pamiętaj, że w najwznioślejszej wizji twojej duszy zawsze rodzi się Anioł... Marzenia są nasionami rzeczywistości, więc rozsiewaj je świadomie i mądrze"
 
"Orwell na talerzu"
Kodeks Żywnościowy - 31.12.2009

Artykuły, Informacje 
 
 

"Orwell na talerzu"
Kodeks Żywnościowy - 31.12.2009

Napar z lipy na przeziębienie? Czosnek zamiast antybiotyków?  Marchewka z własnego ogródka? Witaminy na wzmocnienie? Zapomnij!

Niewiarygodne? A jednak. Jeśli obłędne pomysły urzędników Unii Europejskiej, posłusznie realizujących politykę wielkich koncernów farmaceutycznych, nie zostaną zastopowane, z końcem 2009 roku mieszkańcy państw wchodzących w skład tej organizacji nie będą mieli dostępu do ziół, witamin, suplementów i terapii naturalnych. Autorzy nowych pseudoregulacji prawnych tłumaczą, że dzięki temu nasze organizmy otrzymają specjalną ochronę. W rzeczywistości jest to zamach na fundamentalne prawa człowieka.
 
Mało kto zdaje sobie sprawę, że już wkrótce może czekać nas I drastyczna zmiana
w sposobie żywienia. Od 31 grudnia 2009 roku wszystkie rośliny jadalne, nawet te pochodzące z upraw ekologicznych, mają być traktowane środkami chemicznymi
i pestycydami. Nie ma co liczyć na własnoręcznie wyhodowane warzywa i owoce, gdyż ich przydomowa uprawa zostanie objęta ścisłymi regulacjami i bez urzędowego zezwolenia stanie się nielegalna. Do podziemia zejdą zioła, witaminy oraz suplementy, a terapie z ich wykorzystaniem nie będą stosowane. Nowe prawa i przepisy, wprowadzane na poziomie krajowym i europejskim, pozbawią ludzi wolnego dostępu do ważnych informacji na temat zdrowia i naturalnych środków leczniczych nie podlegających opatentowaniu.

Polecam audycję radiową: "Orwell na talerzu"

Zobacz najnowszy film:
STAJEMY SIĘ NIEMI - ostatnie dni wolności zdrowia

Napromieniowany kotlet

Nie zjemy zdrowego mięsa, gdyż wszystkie zwierzęta rzeźne, także te hodowane ekologicznie, będą karmione hormonem wzrostu i antybiotykami. .W ten sposób zostanie potraktowana każda krowa, która daje mleko. Cała żywność będzie napromieniowana, czyli poddana działaniu dużych dawek radioaktywnego kobaltu 60 lub cezu 137, promieni gamma, albo wiązek elektronów o ogromnej prędkości. Jego dawkę można będzie porównać z tą, jaką uzyskuje się po wykonaniu miliarda rentgenów klatki piersiowej.

Napromieniowanie zaburza strukturę molekularną produktów żywnościowych i niekorzystnie wpływa na ich wartość odżywczą. Promienie zabijają bakterie i neutralizują różne nieczystości, jednak nie usuwają ich. Jedzenie takiego pokarmu przypomina pływanie w brudnym basenie z chlorowaną wodą. W roku 1968 amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków wycofała pozwolenie na napromieniowywanie żywności dla armii, gdyż karmione nią zwierzęta laboratoryjne zapadały na choroby nowotworowe
i miały problemy z reprodukcją.

Niemożliwe?
No cóż, po wprowadzeniu w naszym kraju narzuconych przez Unię Europejską tzw. kwot mlecznych nie wydaje się to już tak oczywiste. Obecnie niepasteryzowane mleko prosto od krowy jest tak naprawdę nielegalne, ponieważ rolnikowi nie wolno sprzedać go bezpośrednio konsumentowi. Kilka miesięcy temu ujawniły się też problemy z zakupem ziół sypkich, gdyż ich główny producent w Polsce, Herbapol, podobno zaprzestał produkcji tych specyfików (?!).

Wprowadzane z myślą o naszym zdrowiu przepisy przygotowała Komisja Kodeksu Żywnościowego (Codex Alimentarius). Działa ona od roku 1963 w ramach Wspólnego Programu dla Norm Żywnościowych powołanego przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) oraz Organizację Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO). Oficjalna definicja mówi, że Kodeks Żywnościowy to zbiór przyjętych w skali międzynarodowej norm żywności, praktyk, zaleceń i wytycznych wykorzystywanych przez urzędowe służby kontroli, przemysł rolno-spożywczy, jak też środowisko naukowe. Do zadań Komisji Kodeksu Żywnościowego należy ochrona zdrowia i interesów konsumentów, zapewnienie uczciwych praktyk w międzynarodowym handlu żywnością, a także poprawa stanu zdrowia poprzez rozpowszechnianie informacji o właściwym odżywianiu. Na zlecenie ONZ Kodeks Żywnościowy ma zostać wprowadzony w krajach Unii Europejskiej do 31 grudnia 2009 roku.


Rzeczywiste projekty czy humbug?

Ktoś powie: skoro to tylko zbiór norm, czego się bać? Odpowiedź może być tylko jedna:
Kto kontroluje żywność, ten kontroluje świat.
Jest to notabene myśl przewodnia filmu dokumentalnego Bena Stewarta Esoteric Agenda (Ezoteryczny program), opowiadającego o tajnych grupach zakulisowo dążących do panowania nad ludzkością. Zdaniem reżysera, takie stowarzyszenia jak iluminaci i masoni pracują nad tym, by przejąć władzę nad światem pogrążonym w głodzie i chorobach. Można śmiać się
z kolejnej teorii spiskowej, ale we wspomnianym dokumencie pada kilka niezwykle interesujących stwierdzeń, jak choćby to, że celem działań Komisji Kodeksu Żywnościowego jest redukcja liczby ludności zamieszkującej Ziemię do 500 milionów, czyli o 90 procent: Szacunkowe przewidywania epidemiologiczne WHO i FAO zakładają, że tylko wytyczne dotyczące witamin i minerałów, które zostaną wprowadzone na skalę globalną 31 grudnia 2009 r., spowodują minimum 3 miliardy zgonów. Jeden miliard umrze z głodu. Będą to najubożsi mieszkańcy Ziemi. Kolejne 2 miliardy umrą z niedożywienia
i na możliwe do uniknięcia choroby.
Kto przeżyje? Zapewne ludzie na tyle bogaci i wpływowi, by mieć swoich „dilerów” czystego jedzenia i
 
 składników odżywczych. ONZ wydało mnóstwo publikacji, wzywających do 80-procentowej redukcji światowej populacji. Na konferencji w Pekinie w 1997 roku, szef oenzetowskiego programu żywnościowego powiedział, że ONZ zamierza użyć żywności jako broni przeciwko ludziom.

Pozornie to tylko zwykłe bredzenie. A jeśli nie...?

Do grona tych, którzy nie wierzą w „świetlane” ideały Kodeksu Żywnościowego, należy także doktor Matthias Rath, autor książki Dlaczego zwierzęta nie dostają zawałów serca... tylko my ludzie,
o którym zresztą Nieznany Świat wielokrotnie pisał Odniósł on spore sukcesy na polu naturalnej ochrony zdrowia i leczenia chorób sercowo-naczyniowych, ostrzegając zarazem, że zapobieganie chorobom nie leży w interesie potężnego przemysłu farmaceutycznego. A ponieważ przedstawiciele tego przemysłu zdominowali Komisję Kodeksu Żywnościowego, zwalcza ona usilnie propagowanie informacji na temat mikroelementów, minerałów i witamin, jak też dąży do ich wyeliminowania z profilaktyki i leczenia chorób. Doktor Rath twierdzi, że Komisja wypowiedziała wojnę medycynie naturalnej, a jej głównym celem jest wprowadzenie regulacji prawnych uniemożliwiających stosowanie mikroelemetów i witamin pod pretekstem odkrycia rzekomych efektów ubocznych działania witamin. Jeśli będziemy rozpowszechniali informacje, że witaminy są de facto szkodliwe, ludzie przestaną je zażywać, ergo - zaczną częściej chorować. Taki jest, według Ratha, szatański plan Komisji Kodeksu Żywnościowego!  


Kto się boi witamin?

Pod pozorem ochrony zdrowia publicznego w całej Europie mają zostać wprowadzone drakońskie ustawy zmierzające do zakazu rozpowszechniania informacji na temat naturalnych środków leczniczych. Robi się to, mimo że każdego roku z powodu takich chorób, jak: zawały serca, udary czy rak umierają miliony ludzi i nie bacząc na to, iż wieloletnia tradycja i tysiące badań naukowych wykazały,
że naturalne środki lecznicze, w tym terapie witaminowe, mogą uchronić przed wystąpieniem tych i wielu innych groźnych dolegliwości
. Ponieważ witaminy nie potrzebują patentów, w związku z tym nie zapewniają tak wysokich zysków, jak chronione patentami substancje chemiczne (leki), które są źródłem miliardowych dochodów liczonych w dolarach lub euro dla ich producentów. Co więcej, leki generują wiele niepożądanych działań ubocznych, prowadząc do nowych schorzeń i tym samym zwiększają zapotrzebowanie na coraz to nowe medykamenty. Tymczasem witaminy i inne substancje odżywcze mogą usuwać źródła chorób powodując ich eliminację,
a w związku z tym zawężają rynek zbytu na leki -
uważa dr Aleksandra Niedźwiecki, dyrektor Instytutu Naukowego Dr Ratha w Santa Clara w amerykańskiej Kalifornii

 

Atak na witaminy i zioła obserwujemy od kilku lat także w Polsce. Poważne tygodniki opiniotwórcze oraz tzw. pisma kobiece drukują alarmujące artykuły o tym, jak bardzo są one rzekomo szkodliwe i zbędne. Nagonka przeciw witaminom odbywa się w telewizji i na polskich stronach internetowych.
O rzekomej szkodliwości witamin i ziół przekonują odbiorców autorytety naukowe - np. dr n. med. Wojciech Matusewicz, dyrektor Agencji Oceny Technologii Medycznych, który - jak czytamy w tekście Ludmiły Jakubiak zamieszczonym na portalu Rynek Zdrowia - stwierdził, że witaminy, leki ziołowe
i homeopatyczne kupują ludzie o niskiej świadomości społecznej (sic!). Nikt nie pisze natomiast o tym, że przeciętny polski lekarz nie odróżnia krwawnika od dziurawca, bo go tego na studiach medycznych nie uczyli; że zamiast witamin czy prostego i taniego leku ziołowego woli przepisać pacjentowi drogi specyfik reklamowany przez przedstawiciela koncernu farmaceutycznego, który wcześniej być może wręczył mu wziątek albo wysłał na kursokonferencję na Kanarach.


Warto protestować!

Nie wolno - po prostu nie wolno - godzić się na delegalizację terapii naturalnych.
Nie musimy jeść ziemniaków z genami szczura. Nie jesteśmy zwierzętami prowadzonymi na rzeź!


Ochrona zdrowia stanowi jedno z najważniejszych i podstawowych praw człowieka. Każdego roku miliony Europejczyków umierają z powodu chorób, których można uniknąć, mając do dyspozycji zdrowe jedzenie i naturalne środki lecznicze, nie powodujące skutków ubocznych. Nikt nie dał nikomu prawa do reglamentowania zdrowia i ograniczania długości życia.

Dlatego należy natychmiast przyłączyć się do inicjatywy na rzecz przeprowadzenia Referendum na temat Naturalnych Środków Leczniczych. Chodzi o to, by każdemu obywatelowi Europy zagwarantować prawo do wolnego i nieograniczonego dostępu do terapii witaminowych, jak i innych naturalnych metod leczenia.

Kampania dotycząca Referendum firmowana jest przez europejskie organizacje i stowarzyszenia działające na rzecz zdrowia. Jej cel to zagwarantowanie wszystkim obywatelom Unii Europejskiej wolnego dostępu do osiągnięć medycyny naturalnej opartej na podstawach naukowych poprzez przeprowadzenie referendum w sprawie medycyny naturalnej we wszystkich 27 krajach członkowskich. Aby do tego doszło, konieczne jest zdobycie miliona podpisów pod petycją z żądaniem natychmiastowego przeprowadzenia przez UE takiego głosowania.
Referendum to może być powiązane z wypowiedzeniem się na temat Traktatu Lizbońskiego, który proponuje różne zmiany mające wpływ na funkcjonowanie UE. Wiele z nich faworyzuje interesy dużych koncernów kosztem praw obywateli. Wielkie korporacje planują przejęcie kontroli nad różnymi obszarami życia. Mają temu służyć patenty na lekarstwa, dążenie do eliminacji nie opatentowanych terapii naturalnych, sterowanie badaniami genetycznymi w celu wzmocnienia kontroli nad problemami dziedziczności oraz patenty na rośliny genetycznie modyfikowane, aby uzyskać kontrolę nad codziennym żywieniem. Jeżeli takie praktyki nie zostaną zahamowane, a mieszkańcy Starego Kontynentu nie zaangażują się w proces podejmowania decyzji, Europa zmieni się w orwellowski folwark rządzony przez ograniczających demokrację dyktatorów, wielkie koncerny przemysłowe oraz banki. Nie wolno
do tego dopuścić!

Informacje o akcji protestacyjnej i stronę internetową, na której będziesz mógł oddać swój głos, znajdziesz tutaj:
Codex Alimentarius - początek końca...

 

Organizacje, które wchodzą w skład inicjatywy na rzecz Referendum:

- Sojusz na rzecz Zdrowia, Pokoju i Sprawiedliwości Społecznej (AGFG - skrót pochodzi
od niemieckiej nazwy ugrupowania). Partia polityczna założona w roku 2005 przez ludzi związanych
z ruchem propagującym medycynę naturalną. Wierzymy - piszą oni - że spojrzenie na zagadnienia dotyczące zdrowia - zwłaszcza słabego zdrowia - nie będzie pełne, jeżeli nie rozpatrzy się ich
w szerszym kontekście politycznym. Nazwa naszej organizacji ma swoje korzenie w przekonaniu,
że podniesienie poziomu zdrowia wszystkich ludzi nie jest możliwe bez zapewnienia ogólnoświatowego pokoju i sprawiedliwości społecznej opartych na fundamentach harmonii rodzaju ludzkiego z Naturą.
Z tego właśnie względu nasze obecne działania skupiają się na ochronie ludzkości i przyrody przed genetycznie manipulowanymi roślinami i nasionami. To właśnie dlatego rozpoczęliśmy ostatnio
kampanię na rzecz Referendum Europejskiego w sprawie GMO
(genetycznie modyfikowanych organizmów).


- Alliance for Naturał Health (ANH) - międzynarodowa organizacja pozarządowa założona w roku 2002 w Wielkiej Brytanii. Działalność ugrupowania broniącego praw konsumentów, lekarzy oraz dostawców produktów naturalnych na całym świecie ma na celu promocję i ochronę medycyny naturalnej przy wykorzystaniu nieszkodliwych osiągnięć nauki i w oparciu o dobre prawo. Głównym zadaniem ANH jest pomoc w opracowaniu odpowiedniej struktury naukowo-prawnej stanowiącej podstawę rozwoju konkurencyjnych możliwości opieki zdrowotnej. Przy takim założeniu konsumenci
i osoby profesjonalnie zajmujące się medycyną mogłyby dokonywać świadomego wyboru spośród dostępnych praktyk zdrowotnych, w szczególności tych związanych z odpowiednią dietą, stylem życia
i terapiami naturalnymi, które nie bazują na farmaceutykach.


- Fundacja Zdrowia Dr. Ratha
jest organizacją non-profit prowadzącą działalność nakierowaną
na poprawę zdrowia ludzkiego w skali globalnej przez badania, edukację i obronę praw chorych
do korzystania z medycyny naturalnej. Odkrycia naukowe założyciela fundacji, dr. Matthiasa Ratha, pioniera w dziedzinie badań nad medycyną naturalną, stanowią przełom w naturalnych metodach zwalczania chorób serca, raka i innych. Opierając się na wnioskach z szeroko zakrojonych doświadczeń, odkrywa on wielkie możliwości kontrolowania chorób za pomocą środków naturalnych. Fundacja
w krótkim czasie stała się instytucją, która odgrywa kluczową rolę w szerzeniu wiedzy na temat medycyny naturalnej i w walce o prawo do zdrowia ludzi na całym świecie.


- La Leva di Archimede - stowarzyszenie lobbujące na rzecz wolności wyboru i prawa do informacji, reprezentujące zwolenników medycyny naturalnej, konsumentów, ludzi profesjonalnie zajmujących się opieką zdrowotną oraz dystrybutorów produktów medycyny naturalnej. Organizacja La Leva została założona we Włoszech w roku 1998 i od tego czasu działa na rzecz ochrony dostępu do terapii profilaktyczno-leczniczych opartych na prawidłowym żywieniu. La Leva wydaje okolicznościowe broszury kierowane do swych włoskich zwolenników, prowadząc jednocześnie informacyjną wielojęzyczną stronę internetową. Zajmujemy się koordynacją działań podobnych organizacji promujących medycynę naturalną w Europie i na całym świecie - piszą o sobie jej założyciele i członkowie. - Wierzymy, że już od dawna konieczne jest wprowadzenie określonych reform. Model opieki zdrowotnej zdominowany przez chęć zysku oraz nierozważne zarządzanie odpadami doprowadziły bowiem do ograniczenia możliwości wyboru, zmniejszyły skuteczność terapii i przyczyniły się do obniżenia ogólnego poziomu zdrowia.

- Założona w roku 1955 organizacja National Health Federation to międzynarodowe stowarzyszenie
o charakterze edukacyjno-wolnościowym, którego działalność skupia się na ochronie praw obywatelskich w zakresie spożywania zdrowej żywności, suplementów diety i stosowania terapii alternatywnych bez ograniczeń prawnych. Stowarzyszenie ma członków na całym świecie i jest kierowane przez Radę Nadzorczą oraz Radę Ekspertów skupiając reprezentantów 7 krajów. Jest ono jedyną organizacją konsumencką działającą na skalę globalną, której nadano status oficjalnego obserwatora (z prawem
do wypowiadania się w kwestii wolności wyboru metod ochrony zdrowia) na posiedzeniach Komisji Kodeksu Żywieniowego - najważniejszego ciała w UE zajmującego się normami żywieniowymi.

- Serwis informacyjny Zeus powstał w lutym 2003 roku. Jego celem jest pomoc w konsolidacji ogólnoświatowego ruchu na rzecz wolności wyboru metody ochrony zdrowia, czyli koor dynacji działań wszystkich ludzi i organizacji wierzących w zalety stosowania medycyny naturalnej i korzystających z jej metod. Prenumeratorzy otrzymują darmowe biuletyny Zeus News zawierające artykuły prasowe
i internetowe z całego świata do tyczące problemów medycyny alternatywnej, homeopatii, farmakologii, ochrony środowiska, żywności modyfikowanej genetycznie, szczepionek i polityki.

Elżbieta Bielińska "Nieznany Świat"