Strona główna - Oferta Centrum - Warsztaty/wyjazdy - Kim jesteśmy - Kontakt - Mapa Strony

"Zobacz - w małym żołędziu drzemie potężny dąb, z niepozornego jajka wykluwa się piękny ptak. Pamiętaj, że w najwznioślejszej wizji twojej duszy zawsze rodzi się Anioł... Marzenia są nasionami rzeczywistości, więc rozsiewaj je świadomie i mądrze"
 
Przyspieszenie procesu transformacji
Opracowane na podstawie cykli Kalendarza Majów

Artykuły, Informacje 
 
 

Przyspieszenie procesu transformacji
Opracowane na podstawie cykli Kalendarza Majów

Być może znajdziesz tu pewne odpowiedzi i informacje mogące pomóc Ci zrozumieć co ma miejsce w tej chwili na naszej planecie.
Radek - Niebieski Elektryczny Orzeł


Na planecie przyspieszył znacząco, od końca grudnia (ok 21-24.12.2010) proces transformacji globalnej świadomości. Zaczynamy się błyskawicznie budzić ze snu utożsamienia z umysłem i odkrywamy siebie jako Świadomość zakorzeniona w Boskiej Miłości. Proces tej przyspieszył niezwykle.
Człowiek jest istotą wielowymiarową. Wcześniej jego ograniczona, liniowa percepcja mentalna powodowała wrażenie rozwarstwienia, w którym doświadczaliśmy jedynie wymiaru zwanego fizycznym - trzecim. Dodatkowo przez ten cały czas wymiary same w sobie były rozwarstwione na linii czasu naszej planety. Teraz czas "się skurczył" i wymiary nakładają się na siebie zamykając Wielki Cykl zaszczepienia w ludzkiej istocie Umysłu koncepcyjnego.
W związku z nałożeniem się na powrót wymiarów i cyklicznie coraz szybszym (już DOSŁOWNIE z dnia na dzień!) powrotem do naszej Prawdziwej Świadomości, płaszczyzny mentalna, emocjonalna, eteryczna, fizyczna zaczynają był coraz bardziej jednością, to znaczy wpływają na siebie !poza czasem! w błyskawiczny sposób, nakładają się na siebie. Dojdzie do momentu, gdzie przy pomocy jednej wystarczająco ukierunkowanej negatywnie myśli będzie można uśmiercić swoje ciało. Na szczęście myślenie nieprawidłowe wymaga coraz większego nakładu energii i możemy dzięki temu dostrzec swoją tendencję do destrukcji przy pomocy siły mentalnej i odpowiednio szybko powstrzymać się i dokonać transformacji świadomości.

http://www.youtube.com/user/CaveNews
Jest to kanał na youtube który zawiera filmiki - na nich jest pokazana codziennie ziemia i jej pole magnetyczne odpychające energię słoneczną jaka jest wysyłana na ziemię. Słońce pobiera informacje
z centrum galaktyki i przekazuje na ziemię. Ta energia jest wysyłana przez słońce i ona niesie informację dla naszej duszy, niezbędną nam do Przebudzenia. Porusza ona pole magnetyczne
w specyficzny sposób. Zauważ, że ludzki umysł również jest niczym innym jak polem elektro-magnetycznym i wszelkie zapisane na nim informacje (wzorce mentalne, przekonania) ulegają wpływowi tej energii słonecznej.

Gdy ta energia naciska na planetę, wypłukiwane jest z każdego z nas Fałszywe Ego.
Jest 260 różnych rodzajów energii wpływających na naszą świadomość - wynikają one (260)
z mieszanki dwudziestu wzorców energetycznych z trzynastoma energiami działania wypychającymi
z nas Ego Fałszywe (utożsamienie z myślo-strukturami). Każda "mieszanka" to według kalendarza majów KIN DNIA, który ukazuje jakie elementy naszego fałszywego ego danego dnia zostaną nam ukazane i będą wypłukiwane.
W związku z tym, że kończy się właśnie na planecie cykl w którym zaszczepiono istocie ludzkiej umysł (26 000 lat), wypłukiwane jest WSZYSTKO Z OGROMNĄ SIŁĄ. 26 000 lat trzymaliśmy się starego, teraz mamy kilka miesięcy żeby puścić WSZYSTKIE przekonania jakie mamy. Codziennie na stronie maya.net.pl możesz zobaczyć jakie aspekty umysłu będą wypłukiwane i dzięki temu możesz obserwować siebie i łatwiej znaleźć miejsca, których się trzymasz.


Z książki Hanny Kotwickiej:
-----------------------------------
"Informacje odczytane z mistycznej wiedzy Majów wskazują, że rok 2012 zamknie różnorodne cykle ewolucyjne i historyczne i wszystko zacznie się od nowa.

Mało kto rozumie, co znaczy indiański przekaz, mówiący, że ludzkość zmierza ku Piątemu Światu. Słowa wyroczni Majów znajdują potwierdzenie w astronomii i mają ścisły związek z rokiem platońskim [Okres, w którym oś Ziemi zakreśla pełny stożek precesyjny, równy ok. 26 tyś. lat (astr.)] liczącym 26 000 lat.
W czasie pierwszych 13 000 lat zmienia się odległość Ziemi od Słońca z maksymalnej do minimalnej,
a przez następne 13 000 lat planeta wraca do punktu wyjścia, czyli do maksymalnego oddalenia
od Słońca. Kosmologia Majów podaje, że homo sapiens przebył już trzy takie 26000-letnie cykle,
a obecny czwarty cykl domknie się 21 grudnia 2012 roku. Z przekazów Majów bardzo jasno wynika,
że jeden świat trwa 26 000 lat, analogicznie jak rok platoński.

Obecny świat jest więc Czwartym Światem. Tu nastąpił największy upadek ludzkości. Nie będziemy zagłębiać się w jego kosmiczne praprzyczyny, powiemy tylko, że miało to miejsce przed 6 600 laty. Przez następne 1 500 lat świadomość człowieka pogrążała się w coraz większych ciemnościach. Przed około 5 100 laty (dokładnie w 3113 r. p.n.e.) pojawił się na Ziemi pewien zbawienny impuls, określany przez Majów jako Galaktyczny Promień, którego celem było dokonanie korekty w coraz niżej wibrującej materii. TERAZ właśnie ten proces dobiega końca. Okres ostatnich 26 lat – od 1987 do 2012 – będzie najbardziej gorączkowy w historii naszej ewolucji. Magiczne znaczenie trzech środkowych lat tego cyklu (1999/2000, 2000/2001 i 2001/2002) polega na tym, że każda jednostka ludzka dostanie od życia szansę na przygotowanie się do wielkiego finału. Ze względu jednak na niepodważalność wolnej woli nikt nie będzie do niczego przymuszany.

W naszych czasach dokona się wielki przełom we wszystkich dziedzinach życia i niewykluczone,
że dojdzie do silnego oporu, przede wszystkim ze strony reprezentantów świata władzy.
Promień odnowy przeniknie wszystkie osady także w ciele przyczynowym [ciało duchowe] człowieka. Dlatego pojawią się zaburzenia w osobistych sferach życia, ale to dzięki nim dokona się przebudzenie.
W nadchodzących latach stanie się wręcz niemożliwe, aby ktokolwiek za pomocą jakichkolwiek trików zdobył poklask u innych lub próbował dominować nad całością. Zniknie też ideologiczny terror polityki
i religii. Nie będzie żadnego Sądu Ostatecznego, który egzystuje tylko w iluzorycznych, mentalnych programach. Musimy sobie uzmysłowić, że znajdujemy się w procesie wielkiej reorganizacji, która pozwoli nam wznieść się na wyższy poziom świadomości. Wszystko, co nas ogranicza, gnębi czy definiuje, w najbliższych latach zostanie rozwiązane.

Jeżeli zechcemy wejść we współbrzmienie z własnym wnętrzem, jeżeli staniemy się po prostu OBECNI – bez wartościowania ludzi i zjawisk – to uzyskamy dostęp do wewnętrznej mądrości.
Zauważmy, że wkraczamy w ostatnie dekady 26000-letniego cyklu i że postrzegana przez nas rzeczywistość musi się zmienić, aby zrobić miejsce dla CUDU, jakim będzie wstąpienie planety Ziemi
w PIĄTY WYMIAR.
Bramy do Piątego Świata staną otworem jedynie przed tymi, którzy do tego czasu zdążą skorygować swoją świadomość i usunąć zaistniałe destrukcje. Piąty Świat oferuje życie na nowym poziomie świadomości – w świecie, gdzie operatywne EGO będzie pod pełną kontrolą, okazując szacunek każdej ziemskiej formie życia. Na tym właśnie polega skok kwantowy w przebudzeniu. Świadomość ludzka musi opuścić dotychczasowy stary poziom i pozwolić zadziałać promieniom odnowy. Taka sytuacja wywołuje już dzisiaj ogromne pola napięć.
TERAZ ścierają się dwa potężne prądy świadomości – STARY i NOWY. Wielu ludzi zaczyna tracić grunt pod nogami, i nie może być inaczej. Chcąc zapobiec groźnym, życiowym katastrofom, trzeba zdemaskować świat iluzji. Tylko tak można uzdrowić zbiorową świadomość."
-----------------------------------

Dzięki przyspieszeniu cyklów czasu (więcej i silniej przypływa energii każdego dnia) cały fałsz
i zakłamanie jakiego się trzymamy jest dosłownie z nas wyrywane. To tak, jakbyś trzymała się brzegu kręcącej się w kółko karuzeli. Gdy ta energia przylatuje na ziemię, to karuzela przyspiesza i coraz trudniej jest trzymać się brzegu. Trzymanie się brzegu to trzymanie się starej Osobowości opartej
o (nieuświadomione często) koncepty mentalne. Każdy koncept mentalny jakiego się trzymamy
to kolejna "karuzela". Nie wiemy ilu się trzymamy, bo dopóki nie poczujemy nacisku na ręce to nie wiemy, że trzymamy. Ta energia ze słońca pomaga nam sobie zdać sprawę z tego, gdzie i co trzymamy.

Ci co ufają Bogu i nie boją się utracić starej osobowości mentalnej, puszczają się "kolejnych karuzeli"
za każdym razem jak tylko troszeczkę ona przyspiesza. Wyczuwają wtedy nacisk na ręce i dzięki temu uświadamiają sobie w którym miejscu jeszcze trzymają. NACISK TEN ODCZUWALNY JEST W POLU EMOCJONALNYM W POSTACI JAKICHKOLWIEK NEGATYWNYCH EMOCJI. Im mocniej trzymasz, tym bardziej negatywna emocja - i tym silniejsze pragnienie ulegnięcia FAŁSZYWEMU WRAŻENIU, że źródło negatywnej emocji leży w czynniku zewnętrznym - osobie, wydarzeniu.

Ludzie, którzy nie wiedzą, że to właśnie odbywa się na planecie, że Bóg daje człowiekowi możliwość wyparcia się samego siebie i poznania Siebie jako Świadomość zamieszkująca serce.. oni trzymają gdy karuzela kręci się coraz bardziej. Niektórzy trzymają tak silnie, bojąc się tego co będzie gdy puszczą, że urywa im ręce. Inni puszczają tak późno, że roztrzaskują się o ścianę, do której nawet by nie dolecieli gdyby puścili odpowiednio wcześniej. Metafora bólu rąk przy trzymaniu to wszelkiego rodzaju dolegliwości, które w zależności od miejsca, którego się trzymasz, pojawiają się i nasilają, gdy Ty nie puszczasz się Starego, Starej "siebie". Urwane ręce to śmierć ciała fizycznego.

Przykładowo: jeśli nie chcesz pozwolić sobie zobaczyć i nazwać tego, że w rodzinie ojciec cierpi
i wymaga więcej Twojej ingerencji aby przestał, zaczynasz nagle, całkowicie "bez powodu" tracić wzrok. Im silniej energia ze słońca naciska na ziemię, tym silniej i szybciej objaw fizyczny manifestuje się w Twoim ciele. Dzieje się to tyle drastyczniej, im silniej Ty trzymasz się Fałszu i żyjesz w kłamstwie wynikającym z Twojego egoizmu, w którym okłamujesz siebie, że nic złego tacie się nie dzieje i nie wymaga np. Twojej interwencji lub nie jest z TWOJEJ WINY (Twojego egoistycznego działania). W ten sposób człowiekowi Bóg daje możliwość dostrzeżenia i porzucenia własnego egoizmu - bo zawsze okłamujemy siebie, gdy ZYSKUJE coś nasze fałszywe ego i/lub boi się czegoś stracić.
Puścić się egoizmu to puścić też objaw fizyczny. W tej chwili ta energia jest tak intensywna, że na mnie przykładowo oddziałuje to tak silnie: jedna egoistyczna myśl i potrafię skręcić się na ziemi z bólu zęba (ból aż do mózgu) albo brzucha (jakby rozrywało mi wnętrzności). Ogromna uważność, w każdej chwili - tego wymaga transformacja jeśli chcesz z niej skorzystać i być zdrowym. Wyrzec się siebie, żeby odkryć NOWĄ ŚWIADOMOŚĆ. Wtedy przestanie boleć.

Opór jaki stawia planeta na filmikach z youtube, to opór kolektywnego ego, które nie chce przyjąć jeszcze w pełni informacji energetycznej ze słońca (Miłości Boga i uznania swojego Boskiego pochodzenia). Fraktalnie odbija się to na każdym z nas osobiście - to nasz własny opór i to JA trzymający się Starego powoduję odpychanie energii słońca. Sumą naszych poszczególnych oporów jest kolektywne fałszywe ego i jego Wielki Opór manifestujący się na tych filmach.
Energia ta naciska pomimo tego, coraz silniej, a nam coraz trudniej jest stawiać opór. Jesteśmy zatwardziali - przez te 26 000 lat przyzwyczailiśmy się do postrzegania siebie poprzez własne myśli
i wiarę, że JA JESTEM SWOIM UMYSŁEM. Jesteśmy tak zatwardziali aktualnie z przyjęciem Nowego,
że nasz kolektywny opór manifestuje się m. in. w postaci tzw. Chemtrails, które rzekome "złe siły" rozpylają w atmosferze aby wyhamować ilość energo-informacji ze słońca. Pamiętajmy jednak,
że jesteśmy wszyscy połączeni - to MY robimy chemtrails przy "czyjejś" pomocy. "Oni" robią za nas "czarną robotę", żebyśmy my mogli się jeszcze trzymać Starego. Dodatkowo, w tej chwili już gdy stawiamy opór potrzebujemy wydatkować coraz więcej energii - jest to coraz bardziej męczące, wydajemy na to tyle energii, że aż zaczynamy pobierać ją z różnych ośrodków energetycznych ciała, sięgając teraz, w związku z coraz "mocniejszym" nałożeniem się wymiarów, aż do ciała fizycznego. Stąd ciało fizyczne (i ciała niefizyczne) amortyzuje Twój opór rozwoju świadomości i gdy Ty nie pracujesz z własnymi wzorcami i przekonaniami tylko kierujesz odpowiedzialność za swoje myśli/emocje na zewnątrz, ciało bierze na siebie Twoje "trzymanie" i amortyzuje energię jaka przychodzi ze słońca. Ile wytrzyma? Gdzie kończy się wytrzymałość ciała?

Albo ją przyjmiesz i staniesz się nią (Nowym Sobą, zakorzenionym w ŚWIADOMOŚCI a nie w umyśle) albo postawisz jej opór. Jeśli postawisz opór, ciało to zamortyzuje. Energia jednak nasila się
i przyspiesza, obserwuję zwiększoną umieralność wśród rodzin znajomych i przyjaciół - niektórzy nie dają rady przejść świadomie tej transformacji. Umierają w różnym wieku - młodzi, starzy - na zawały, wylewy, pęknięcia śledzion i inne choroby bardzo łatwo ukazujące, że chodzi o opór i amortyzację, której limit zostaje przekroczony.
Ty poprzez zrozumienie tego procesu, możesz teraz świadomie pracować ze sobą i korzystać z energo-informacji przychodzącej na ziemię. Jeśli będziesz na bieżąco uważna/y wobec każdej myśli i będziesz uświadamiała/ał sobie jej iluzoryczność, będziesz okazem zdrowia.
Zdrowie jest całkowicie niezależne od czynników zewnętrznych... Prawdę mówiąc - zawsze było niezależne, bo czynnik chorobowy leży w Tobie, a dokładniej w Twoim utożsamieniu się z Fałszem - przekonaniami, myślami, wzorcami.

Mam nadzieję, że teraz będzie Ci łatwiej przechodzić tę transformację :) Kocham Cię i wysyłam miłość, żeby wspomóc Twój proces. Otwórz się na to i przyjmij, a będzie może nieco łatwiej.


PS.
Tylko tam, gdzie teraz jesteś znajduje się IDEALNY (optymalny) dla Ciebie CZYSTY EKRAN, na który możesz rzutować własne projekcje (nieuświadomione przekonania), dzięki czemu masz możliwość wyjść cało z tego etapu procesu transformacji świadomości. W domu, w styczności z tym środowiskiem, znajdziesz w sobie i swoich myślach źródło. Stawiasz opór czemuś/komuś, co się tam dzieje/znajduje, nawet jeśli na pozór wyglądasz nawet wg siebie na "oświeconą" i "czystą". Szukaj głębiej, dużo głębiej. Sięgnij dna, przebij się do pomieszczenia poniżej. Znajdź to - na pewno tam jest. Odnajdź opór, rozpuść go przykładowo medytacją, metodą The Work lub mentalnej linijki i bóle znikną, a wtedy przyjedzie po ciebie samochód i sam zabierze Cię w miejsce, które będzie kolejnym najlepszym dla rozwoju Twojej świadomości.

Wszystko dzieje się samo, poddaj się transformacji i zaufaj Bogu. Podążaj za intuicją, nie rób nic co mówi umysł. Pozostawaj poza dualnościami jego myślo-form.
Nie decyduj ani A, ani B - idź środkiem. Idź za SERCEM, kieruj się Miłością i Współczuciem w każdej sekundzie życia. Czuj, czuj, czuj, podążaj za tym co czujesz choćby było najmniej racjonalną rzeczą na planecie. Intuicja poprowadzi Cię przez ten proces, zaufaj sobie i własnemu sercu. I puszczaj się raz po raz, chwila po chwili, starych grzechów (myśli i przekonań budujących Twoją mentalną tożsamość), które zostają Ci ukazane dzięki sytuacjom zewnętrznym. One są tylko katalizatorem, dzięki któremu pojawia się, wyłania z wnętrza Twoja nieświadomość abyś mógł ją dostrzec w postaci wzorców mentalnych i wznieść się ponad nie, uświadamiając sobie własną reaktywność i utożsamienie
z umysłem.

Czasem zdarza się, że umysł odciąga nas od miejsc, w których możemy doznać olśnienia na temat własnego życia w fałszu. Wtedy stawia nam cele i każe osiągać je, żeby odwieść nas od miejsca,
w którym może dokonać się jego uświadomienie - czyli śmierć FAŁSZYWEGO EGO. Nasza dusza zawsze dzięki Bogu znajduje się w miejscu, w którym może dokonać uświadomienia sobie fałszu umysłu. Wszystkie "problemy" i "choroby" to błogosławieństwo, dar od Boga, dzięki któremu możemy "wrócić do domu". Do prawdziwej Świadomości Siebie.


Skieruj uwagę i pełną odpowiedzialność za K A Ż D Ą emocję do SWOJEGO wnętrza. Ty jesteś źródłem. Wtedy dostrzeżesz SIEBIE i swoją niedoskonałość i uwolnisz się. Przetransformujesz. Oświecisz. Wzniesiesz.
Puszczaj czym prędzej, odnajdź w sobie źródło swojego cierpienia i wyrzeknij się go, akceptując to czemu stawiasz opór.

 

Radek - Niebieski Elektryczny Orzeł
http://niebieskiorzel.pl/