Strona główna - Oferta Centrum - Warsztaty/wyjazdy - Kim jesteśmy - Kontakt - Mapa Strony

"Zobacz - w małym żołędziu drzemie potężny dąb, z niepozornego jajka wykluwa się piękny ptak. Pamiętaj, że w najwznioślejszej wizji twojej duszy zawsze rodzi się Anioł... Marzenia są nasionami rzeczywistości, więc rozsiewaj je świadomie i mądrze"
 
Joga domów
Dariusz Bobowski

Ekologia
Ekologiczne domy

Joga domów, Dariusz Bobowski
Permakultura - nowy typ samowystarczalnych osiedli ludzkich
 
 

Mieszkaj Ziomku w wolnym domku – czyli joga domów

Łacińskie „domus” znaczy „u siebie”, „w domu”. Fizyczny dom, siedlisko, jest miejscem intymnym. Przeciętny człowiek spędza w nim 60 – 80 % życia. Będąc miejscem schronienia, regeneracji, rozwoju relacji międzyludzkich, twórczości, jak i uprawiania kultury wewnętrznej, jest tak bliski współczesnemu człowiekowi, jak koszula ciału.
To, że słowo „dom” zawiera w sobie pierwotne „om”, świętą sylabę oznaczającą Absolut, to zapewne też nie przypadek. Stanowi bowiem swoisty mikrokosmos i podłoże dla korzeni życia człowieczego.
Klasyczny traktat jogiczny „Hatha Yoga Pradipika” zaleca praktykującym, aby zamieszkali w specjalnej chatce i w niej wykonywali swoje praktyki.

Dom jest żywym organizmem. Za sprawą fizyki kwantowej powszechnie wiadomo już, że nie istnieje martwa, niezmienna materia. Wszystko co grubomaterialne ma dwoistą naturę: korpuskularno – falową. Na dodatek obserwator zewnętrzny samą swoją obecnością wpływa na stan energetyczny sąsiadującej materii. Starożytne „panta rhei - wszystko płynie”, głoszone przez Heraklita 500 lat p.n.e. odnosi się więc również do konstrukcji naszych domów, a człowiek i jego siedlisko mają na siebie wielopłaszczyznowy wpływ i funkcjonują niczym naczynia połączone.
Wiedzę tę znały już najstarsze kultury żyjące na ziemi, o czym świadczą systemy: Feng Shui – psychologii przestrzeni, stworzonej przez chińskich mistrzów, oraz Wastu – architektury uwzględniającej prawa natury, której zasady zawarto w Wedach.

Dom, jak przystało na żywy organizm, posiada swoją anatomię. Można odnaleźć następujące korelacje:
● układ oddechowy – system wentylacyjny,
● układ krwionośny – system wody użytkowej,
● układ wydalniczy – system kanalizacji,
● układ nerwowy – system sterowania domem, system alarmowy, instalacja telefoniczna, telewizyjna i internetowa, ochrona przed porażeniem prądem elektrycznym,
● układ pokarmowy – system ogrzewania, instalacja elektryczna,
● szkielet, mięśnie, skóra – konstrukcja budynku i ściany.
● oczy – okna,
● usta – drzwi,
● nogi – fundamenty,
● dach – zwieńczenie głowy,
● serce – kominek, tradycyjny piec.

Joga jest ścieżką, na której jogin narzucając sobie specjalną dyscyplinę, jarzmo, zdąża do wyzwolenia. Jogasutry Patandżalego precyzyjnie opisują kolejne kroki na drodze do wolności. Jednym ze środków jogi proponowanych w w/w traktacie jest ashtanga joga, czyli ośmiostopniowa ścieżka jogi. Poniżej zamieszcza się próbę zastosowania ashtanga jogi w procesie wyzwolenia domu.


1. Jamy – zakazy: nie krzywdzenie, prawda, nie kradzenie,
wstrzemięźliwość, nie gromadzenie ponad miarę


W procesie budowy domu w/.w zasady realizowane są już na etapie wyboru działki budowlanej,
jej kształtu, położenia geograficznego, takiego usytuowania budynku w terenie, aby pozostawał
w harmonii z naturą i jak najlepiej wykorzystywał jej wpływy. Przyszły dom nie może krzywdzić, czyli zaburzać istniejącego porządku, aby sam nie był skrzywdzony. Wiedzą o tym dobrze osoby uprawiające sztukę Feng Shui lub Wastu.
Niebywale istotnym jest właściwe rozplanowanie pomieszczeń domu uwzględniające ich usytuowanie
w stosunku do stron świata, jak też aranżacja wnętrz. Fachowcy robią to dostosowując przestrzeń domu do indywidualnych cech jego mieszkańców. Ważnym jest również radiestezyjne zbadanie terenu pod dom, aby nie narażać się na szkodliwe promieniowanie geopatyczne. Nie krzywdzenie jest bazą dla pozostałych czterech zakazów i w gruncie rzeczy są one jego pochodnymi.

2. Nijamy – nakazy: czystość, zadowolenie, asceza, medytacja, poddanie się Iśwarze

Kiedy właściwie zrealizuje się zalecenia wskazywane przez zakazy - nakazy pojawią się niejako automatycznie. Odpowiednio dbając o czystość przybytku domowego, jego mieszkańcy przebywają
w harmonijnej aurze, w której łatwiej doświadczać zadowolenia i znosić takie pary przeciwieństw jak chłód i upał – asceza. W takiej atmosferze umysł łatwiej nakłonić do skupienia i medytacji, a przez to bliżej do Najwyższego – poddanie się Iśwarze.

3. Asana - postawa

Jogasutry definiują, że asana powinna być nieruchoma i wygodna oraz powinno jej towarzyszyć rozluźnienie i połączenie z Nieskończonym. Wtedy to jogina nie atakują pary przeciwieństw.

Posadowienie domu powinno być solidne. Niektórzy zalecają nawet aby stawiać go na skale.
W dzisiejszych czasach, kiedy trzęsienia ziemi pojawiają się w miejscach, w których nikt by się ich nie spodziewał, a dużo mówi się o drastycznych zmianach klimatycznych, którym podlega Ziemia, czynnik ten ma rosnące znaczenie.
Dobrze przemyślana konstrukcja domu, odporna na pojawiające się naprężenia, cechująca się niezbędną wytrzymałością i sprężystością, odpowiada m.in. wymogowi rozluźnienia (brak niepotrzebnych napięć) charakteryzującego właściwie wykonywaną asanę. Połączenie z Nieskończonym, czyli harmonijne wkomponowanie się w Naturę i niejako scalenie z nią może zaistnieć, kiedy dom będzie stabilny i odporny na pojawiające się czynniki zewnętrzne.

W procesie budowy domu wiele dodatkowych elementów składa się na zapewnienie wymaganej
w sutrze „nieruchomości” i „wygody” budynku. Są to m.in.:
● materiał na ściany zewnętrzne - powinien charakteryzować się jak najniższym współczynnikiem przenikania ciepła (dla ograniczenia strat ciepła przez ściany) oraz być zdrowym dla człowieka
i ekologicznym. Powszechnie wykorzystywane materiały ceramiczne oraz beton komórkowy produkowane są z wykorzystaniem promieniotwórczych odpadów spalania węgla w elektrowniach. Dobrymi materiałami są: drewno, glina, materiały silikatowe.
● właściwie dobrana izolacja termiczna ścian, podłogi i dachu.
● brak tzw. mostków cieplnych, czyli miejsc o wyższej przenikalności cieplnej, przez które ciepło ucieka na zewnątrz, co przyczynia się do skraplania wilgoci wewnątrz domu i zagrzybienia ścian.
W standardowym polskim budownictwie mostki cieplne występują przede wszystkim:
- na styku podłogi na gruncie ze ścianą fundamentową,
- na styku płyty fundamentowej ze ścianą zewnętrzną,
- w miejscu osadzania okien i drzwi,
- na połączeniu dachu ze ścianą kolankową,
- w przypadku balkonów i loggi - na wspornikowej płycie balkonowej.
Powyższe mankamenty można wyeliminować tylko wówczas, jeśli ekipa fachowców zaangażowana
w budowę wie, co robi i stawia na „jakość”, a nie na „jakoś”, co w polskich realiach nie często się zdarza. W praktyce, dla uniknięcia wymienionych czynników tworzących specyficzną „niewygodę” dla domu i jego mieszkańców, stosuje się:
- właściwe zaizolowanie newralgicznych miejsc ucieczki ciepła,
- w ścianach dwu- i trójwarstwowych montaż okien w warstwie izolacji, a w ścianach jednowarstwowych zastosowanie opaski termoizolacyjnej, tzw. węgarka,
- zastosowanie balkonów wolnostojących.
● właściwie wykonana hydroizolacja.

Nieruchoma i wygodna postawa domu, co przekłada się na wygodę jego użytkowania oraz niewrażliwość na pary przeciwieństw, takich jak chłód i upał, jest bramą do kolejnego stopnia na ścieżce jogi.

4. Pranajama – powściągnięcie prany (energii) lub kontrola oddechu.

Pranajama definiowana jest jako przerywanie wdechu i wydechu. Wdech to wchłanianie tchnienia życiowego, a wydech to wypuszczanie „wiatru” wewnętrznego. Dzięki temu ginie zasłona przejrzystości
i pojawia się zdolność umysłu do koncentracji.

Oddech domu to jego wentylacja. Powszechnie w budownictwie stosowany jest system wentylacji grawitacyjnej. Powietrze dostaje się do wnętrza budynku przez nieszczelności w ścianach i oknach, tudzież przez specjalnie zainstalowane nawiewniki w oknach i ścianach – oto wdech domu. Wydech dokonuje się poprzez kanały wentylacyjne rozpoczynające się kratkami wentylacyjnymi montowanymi
w kuchni, sanitariatach i pomieszczeniach bez okien. Zasada działania takiego systemu opiera się
na grawitacyjnym ruchu powietrza w tzw. „ciągu” - z wnętrza budynku, poprzez kanały wentylacyjne,
na zewnątrz. W praktyce niestety system ten w większości przypadków nie działa prawidłowo. Objawia się to tzw. „ciągiem wstecznym”, czyli nawiewaniem zimnego powietrza z zewnątrz (szczególnie
w zimie), lub brakiem „ciągu” (w gorące dni). Skutkiem tego jest mocne wychłodzenie i wysuszenie domu w zimne dni oraz zawilgocenie i przegrzanie w gorące. Grozi to drastycznym zwiększeniem wydatków na ogrzewanie oraz zawilgoceniem i zagrzybieniem domu.

Człowiek jest istotą uzależnioną od powietrza i zawartych w nim składników – wszak może się bez niego obyć zaledwie kilka minut. Zalecane, normowe zapotrzebowanie powietrza na osobę przebywającą
w zamkniętym pomieszczeniu wynosi 30 m3/godz.
Powszechnie stosowany system wentylacji grawitacyjnej, ze względu na swą budowę (m.in. zbyt mała ilość nawiewanego powietrza) nie jest w stanie zapewnić takiej wymiany powietrza, o czym dobrze wiedzą fachowcy od wentylacji. Skutki takiego stanu rzeczy bywają tragiczne. W standardowo obecnie budowanych domach z super szczelnymi oknami, samodzielnymi piecami gazowymi potrzebującymi ogromne ilości tlenu do sprawnego funkcjonowania, oraz masowym zatykaniem kratek wentylacyjnych przez użytkowników (no bo wieje), przypadki śmiertelnych zaczadzeń nie są rzadkością.
Konwencjonalna medycyna tzw. „syndrom chorego budynku”, charakteryzujący się osłabieniem
z objawami zbliżonymi do początków grypy, klasyfikuje już jako jednostkę chorobową. Jego główną przyczyną jest niewystarczająca wentylacja powodująca m.in. niedotlenienie organizmu i nadmierne stężenie dwutlenku węgla. Na domiar tego, przebywanie w zagrzybiałych pomieszczeniach przyczynia się do osłabienia odporności organizmu i zwiększonej zachorowalności na choroby układu oddechowego. Jak widać niewłaściwy oddech domu ma niebagatelny wpływ na jakość życia jego mieszkańców.
Czy można temu jakoś zaradzić? Owszem, można, a nawet należy. W przypadkach, kiedy nie można pozwolić sobie na modernizację systemu wentylacyjnego (np. mieszkania w blokach), należy pamiętać
o regularnym, wietrzeniu kilka razy w ciągu dnia – najlepiej poprzez otwieranie okna na oścież, przy zakręconych grzejnikach, na kilka minut, aby dokonała się pełna wymiana powietrza w pomieszczeniu.
Najlepszym rozwiązaniem problemu jest system wentylacji mechanicznej. Zapewnia on pełen komfort wentylacyjny domowi i jego mieszkańcom. Dzięki możliwości płynnej regulacji i kontroli ilości oraz jakości nawiewanego powietrza, dokonuje się pranajama domu. Wtedy znika zasłona przejrzystości – nie narażamy domu i organizmów jego użytkowników na zanieczyszczenia powodowane niewłaściwą wentylacją.
Zdolność do koncentracji objawia się na dwóch poziomach:
– znaczne zmniejszenie strat ciepła powodowanych rozrzutną wentylacją grawitacyjną przyczynia się
do większej koncentracji energii domu (również naszych finansów),
- stworzenie zdrowych warunków egzystencji ludzi, w których naturalna koncentracja umysłu staje się łatwiejsza.

5. Pratiahara – wycofanie narządów psychicznych (tj. odpowiedników pięciu narządów zmysłów). Dzięki temu uzyskuje się najwyższe opanowanie narządów psychicznych.

Narządy zmysłów domu to te elementy jego konstrukcji, które kontaktują się ze światem zewnętrznym tj. ściany zewnętrzne, podłoga, dach, okna i drzwi oraz przewody kominowe wentylacyjne, dymowe
i spalinowe.
Około 40% całej energii pierwotnej w Unii Europejskiej zużywane jest w budownictwie! W powszechnie budowanych budynkach w Polsce zużywa się około 2 razy więcej energii, niż w budynkach starej Unii Europejskiej, przy czym około 80% budynków wykonanych jest w sposób nie pozwalający na oszczędzanie energii. Straty ciepła przez poszczególne części domu w przybliżeniu wyglądają następująco:
- ściany zewnętrzne – 30%,
- wentylacja – 30%,
- okna – 25%,
- dach – 10%,
- piwnica – 5%.
Podsumowując – najwięcej energii ucieka przez słabo izolowane i dziurawe ściany oraz kominy wentylacyjne, czyli dziury w dachu.
W polskim budownictwie 60 – 70 % całej energii zużywanej w budynkach przypada na ogrzewanie!
W praktyce, aby zapobiec ucieczce energii na zewnątrz, stosuje się następujące rozwiązania:
● dobór konstrukcji ścian o odpowiednio niskim współczynniku przenikania ciepła i fachowe ich wykonanie,
● dobór okien o odpowiednio niskim współczynniku przenikania ciepła i właściwy ich montaż,
● zastosowanie wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła (tzw. rekuperator), pozwalającej w dobrze ocieplonym domu zmniejszyć zapotrzebowanie energii na ogrzewanie nawet do 80%,
● właściwe ocieplenie dachu i podłogi.

W taki oto sposób dom, po opanowaniu narządów zmysłów, na skutek ograniczenia przepływu energii na zewnątrz, zbliża się do stanu, w którym możliwa staje się koncentracja.

6. Dharana – koncentracja

Po właściwym opanowaniu pierwszych pięciu stopni jogi dochodzimy do kluczowego momentu, w którym wchodzimy na ścieżkę wewnętrznego członu zwanego „sanjamą” - czyli ściągnięciem. Obejmuje on trzy poziomy praktyki: koncentrację, kontemplację i skupienie.

W praktyce budowy domu osiągamy poziom domu energooszczędnego. Jest to budynek, w którym skumulowana energia wydatkowana w całym cyklu „życia”, czyli od wyprodukowania materiałów, wzniesienia obiektu przez wieloletnią jego eksploatację i ewentualną modernizację, aż do tzw. śmierci technicznej, jest relatywnie niska. Dodatkowo przez przegrody zewnętrzne rozprasza on mało energii
do otoczenia, efektywnie wykorzystuje zainstalowane urządzenia energetyczne (grzewcze, wentylacyjne, oświetleniowe) i jest przystosowany do odzyskiwania energii rozpraszanej (rekuperator) oraz pozyskiwania energii z otoczenia (gruntowy wymiennik ciepła, pompa ciepła, kolektory i baterie słoneczne).
Zużycie ciepła do ogrzewania pomieszczeń nie powinno przekraczać 80 kWh/m2/rok (3).
Dla porównania wskaźnik ten w budynkach wznoszonych w Polsce w latach 1966 – 2006 zawiera się
w przedziale od 350 kWh/m2/rok dla budynków starszych, do 120 kWh/m2/rok dla niektórych obiektów budowanych w ostatnich latach.
W domu energooszczędnym stosuje się wysoko efektywne źródła ciepła na paliwa konwencjonalne (piece gazowe kondensacyjne) lub odnawialne (pompy ciepła, kolektory słoneczne, kotły na biomasę),
a koszty ich użytkowania są relatywnie niskie, ze względu na energooszczędną konstrukcję domu. Dodatkowe efekty oszczędnościowe można uzyskać stosując inteligenty system sterowania domem (odbiornikami energii elektrycznej i ogrzewaniem).
Rozwiązaniem przyczyniającym się do zwiększenia ekologii jest instalacja do odzyskiwania wody deszczowej, która po odpowiednim przefiltrowaniu może być wykorzystywana, zamiast wody pitnej,
do celów sanitarno – gospodarczych (m.in. do spłukiwania w ubikacjach, w pralkach, do podlewania ogrodu).
Komfort życia mieszkańców domu znacząco się podnosi:
● dobrze izolowane przegrody zewnętrzne zapewniają stały rozkład temperatury w pomieszczeniach,
co nie naraża organizmów ludzkich na niezdrowe różnice temperatur w obrębie małych powierzchni, powodowane przez zimne ściany i okna (częsta przyczyna przeziębień),
● bardzo dobra jakość powietrza (dzięki wentylacji mechanicznej – możliwość płynnej regulacji oraz filtracji nawiewanego powietrza, chroni domowników przed zanieczyszczeniami i pyłkami, ograniczając ryzyko alergii).

Kiedy koncentracja utrzymywana jest przez dłuższy czas, co dla domu oznacza osiągnięcie wyższych parametrów energooszczędności, przechodzi się do drugiego stopnia sanjamy – kontemplacji.

7. Dhyana – kontemplacja

W praktyce budowania domu realizujemy standard domu niskoenergetycznego. Posiada on wszystkie cechy domu energooszczędnego, ale dodatkowo charakteryzuje się lepszym wskaźnikiem zużycia ciepła do ogrzewania, który nie powinien przekraczać 45 kWh/m2/rok. Uzyskuje się to poprzez podwyższenie parametrów efektywności energetycznej domu np. polepszenie ochrony termicznej przegród zewnętrznych i ich szczelności.

Podczas kontemplacji, tylko w szczególnych warunkach osiąga się trzeci stopień sanjamy – skupienie.

8. Samadhi – skupienie

Gdy kontemplacja występuje tylko w postaci samego przedmiotu kontemplacji, jak gdyby pozbawiona była swojej natury, następuje skupienie. Ma ono dwa stopnie:
● skupienie z zalążkiem,
● skupienie bez zalążka - wyzwolenie.

W procesie budowy domu skupienie z zalążkiem realizuje się poprzez standard domu pasywnego. Cechuje się on bardzo niskim zapotrzebowaniem na energię do ogrzewania – do 15 kWh/m2/rok. Komfort termiczny zapewniany jest przez pasywne źródła ciepła tj. ciepło od domowników, domowe urządzenia elektryczne, ciepło słoneczne, ciepło odzyskane z wentylacji. Budynek nie potrzebuje żadnego autonomicznego, aktywnego źródła ciepła (kontemplacja pozbawiona swej natury – nie ma konwencjonalnego źródła ciepła, które do tej pory znajdowało się w każdym budynku!).
W praktyce realizuje się to głównie przez odzysk ciepła z wentylacji, w połączeniu z podgrzewaniem tegoż powietrza w zimie i ochładzaniem w lecie, przy użyciu gruntowego wymiennika ciepła.
W budżecie domowym można zaoszczędzić sporą sumę środków, przeznaczaną do tej pory
na comiesięczne koszty ogrzewania, stanowiące największą część wydatków na utrzymanie domu (sami pracujemy jako grzejnik, więc mniej wydajemy na tę okoliczność). Ciągle jeszcze jednak jesteśmy uzależnieni od energii elektrycznej dostarczanej z zewnątrz.

Osiągnięcie tak wysokiego stopnia jogi wymaga spełnienia wielu wymogów na etapie projektowania
i wykonawstwa. Oprócz wymienionych wyżej cech domu energooszczędnego są to m.in.:
● zwarta i prosta bryła budynku, zapewniająca korzystną proporcję przegród zewnętrznych do kubatury, co wpływa na niskie straty ciepła przez przegrody,
● właściwe zorientowanie budynku względem stron świata, zapewniające wysokie zyski cieplne
od promieniowania słonecznego poprzez duże powierzchnie przeszklone umieszczone od strony południowej,
● odpowiednie rozplanowanie pomieszczeń wewnątrz domu uwzględniające ich charakterystykę cieplną; pomieszczenia higieniczno-sanitarne wymagające najwyższych temperatur lokalizuje się z dala
od przegród zewnętrznych; pomieszczenia gospodarcze i klatki schodowe umieszcza się w północnej stronie domu przy ścianie zewnętrznej, gdyż nie potrzebują one doświetlenia i mają najniższą wymaganą temperaturę,
● bufor termalny, w postaci ogrodu zimowego na południowej elewacji, jest dobrym źródłem darmowej energii pochodzącej z promieniowania słonecznego,
● właściwe zaprojektowanie zieleni na działce, oraz pnączy na ścianach budynku, zapewniających ochronę przed wiatrem wychładzającym budynek oraz przed zbyt wysoką temperaturą w lecie, jak też umożliwiających absorpcję promieniowania słonecznego w zimie,
● wysoka szczelność przegród zewnętrznych; w praktyce, przy sumarycznej nieszczelności przegród większej od powierzchni dziurki od klucza budynek nie przejdzie pomyślnie tzw. próby szczelności, obowiązkowo wykonywanej w takich przypadkach,
● zastosowanie okien o specjalnej konstrukcji, o bardzo niskim współczynniku przenikania ciepła
i specjalnej powłoce niskoemisyjnej, przepuszczającej wysokotemperaturowe promieniowanie słoneczne do środka, a zatrzymującej niskotemperaturowe promieniowanie z wnętrza,
● bardzo precyzyjny montaż wszystkich elementów domu.

Już na pierwszy rzut oka dom pasywny znacząco odróżnia się od swoich standardowych braci (i sióstr). Przede wszystkim nie ma komina – gdyż nie ma wentylacji grawitacyjnej i klasycznego ogrzewania. Dodatkowo charakteryzuje się zwartą bryłą bez wymyślnych urozmaiceń na elewacji, dużymi powierzchniami oszklonymi od południa dla kumulacji energii słonecznej oraz szklanymi ozdobami
na dachu (kolektory słoneczne). Zupełnie jak jogin, który jada trochę inaczej niż większość społeczeństwa, jest jakiś taki skromniejszy w obyciu i mniej do szczęścia mu potrzeba – czasem wystarczy trochę słońca.

Stopień skupienia bez zalążka – absolutną wolność, uzyskuje się realizując standard domu zeroenergetycznego. Do takiego domu nie ma potrzeby dostarczania konwencjonalnej energii elektrycznej, gdyż jest ona pozyskiwana przy pomocy baterii słonecznych (ewentualnie w połączeniu
z energią z przydomowej elektrowni wiatrowej).
Dodatkowo istnieje możliwość realizacji domu plusenergetycznego. Gdy dom produkuje więcej energii niż sam zużywa, może ją oddawać do sieci energetycznej.
Tak oto dokonuje się proces wyzwolenia domu. Jest to wyzwolenie z dysharmonii z naturą i zależności energetycznej. Taki dom w naturalny sposób przyczynia się do zdrowia Ziemi i jej mieszkańców.


Podsumowanie – teoria a praktyka

Joga jest dla wszystkich. Praktykę można rozpocząć w dowolnym wieku i każdemu przyniesie ona korzyści.
Identycznie jest w przypadku domów. Najlepiej jest oczywiście rozpocząć od budowy nowego domu,
bo koszty takiego przedsięwzięcia będą relatywnie niskie. Możliwa jest także modernizacja istniejących budynków do standardu domów energooszczędnych i pasywnych. W takim przypadku trzeba się jednak liczyć z tym, że nie każdy budynek będzie mógł osiągnąć najwyższe stopnie efektywności i niezależności energetycznej. Związane jest to m.in. z tym, w jakim stanie technicznym jest dany budynek, jak jest posadowiony w stosunku do stron świata i w jakim miejscu się znajduje oraz ile środków finansowych właściciel może przeznaczyć na ten cel. Czyli tzw. karma budynku (i właściciela) ma tutaj ważny głos.

Idea domów pasywnych zrodziła się w 1991 r. w Niemczech, a ich definicje i parametry określił prof.
dr Wolfgang Feist. Założył on Instytut Budynków Pasywnych zajmujący się certyfikacją budynków
i propagowaniem idei. Obecnie na świecie zrealizowano około 18 tysięcy budynków pasywnych. Są to
w większości domy jednorodzinne, wielorodzinne, budynki biurowe i użyteczności publicznej, takie jak szkoły, przedszkola oraz obiekty rekreacyjne, kościoły i fabryki. Większość obiektów, ponad 13 tysięcy, wybudowanych zostało na terenie Niemiec. Do popularności tego budownictwa w dużej mierze przyczynił się wzrost cen energii. Dodatkowe nakłady, poniesione na zwiększenie efektywności energetycznej budynku, szybko się zwracają. Do budowy domów pasywnych można wykorzystać każdy materiał budowlany dostępny na rynku, a realizuje się je w różnych standardach wykończenia,
od domów socjalnych do luksusowych apartamentowców.

W Polsce idea ta dopiero się rozwija i wybudowano już kilka budynków jednorodzinnych tego typu. Dużą popularnością w naszym kraju cieszą się domy energooszczędne. Koszt budowy takiego obiektu może być do 10 % wyższy od kosztów budowy standardowego domu, a zyski podczas użytkowania są ogromne. Dodatkową zachętą są gminne dotacje na instalacje kolektorów słonecznych (do 40 % wartości inwestycji) oraz premia termomodernizacyjna, zapewniona przez państwo w ustawie termomodernizacyjnej, gwarantująca przyznanie kredytu na całość przedsięwzięcia i zwrot do 20 % kosztów nakładów poniesionych na działania poprawiające efektywność energetyczną budynku (pozostałe 80 % kredytu spłaca się z oszczędności uzyskanych w wyniku inwestycji termomodernizacyjnej).

Kolejnym impulsem do działań energooszczędnych jest system świadectw energetycznych budynków, wprowadzony przez polskie prawodawstwo. Jego celem jest uzyskanie efektu wymiernego promowania obiektów o lepszej efektywności energetycznej, w postaci wyższej ceny rynkowej takowych.

Korzyści z podążania ścieżką jogi domów są namacalne i niepodważalne. Są to:
● wysoki komfort życia mieszkańców przyczyniający się do lepszego samopoczucia i zdrowia,
● niskie koszty utrzymania domu,
● ekologia i energooszczędność skutkujące mniejszym zanieczyszczeniem środowiska naturalnego,
● niezależność energetyczna.

Dom, w którym dobrze się mieszka, jest szczęśliwym domem :)

Dariusz Bobowski
www.energoeko-dom.pl

 

Notka o autorze:

Dariusz Bobowski -
zajmuje się jogą od 1996 r. W latach 2004-2005 odbył pielgrzymującą, półroczną podróż do Indii odwiedzając m.in. Instytut Jogi Iyengara w Punie, Instytut Jogi w Lonavla oraz Arunaczalę. Od 1998 r. naucza jogi, dzieląc się z innymi swym doświadczeniem. Z klasycznego wykształcenia – inżynier elektroenergetyk o specjalności energooszczędność w budownictwie,
z zamiłowania – badacz ludzkiej natury, jogin, astrolog i miłośnik przyrody.
Kontynuując swoje techniczno-ekologiczne zainteresowania pracuje jako projektant i doradca energetyczny. Współzałożyciel portalu www.energoeko-dom.pl


Literatura:

(1) Klasyczna joga indyjska, Jogasutry przypisywane Panandżalemu i Jogabhaszja czyli komentarz do Jogasutr przypisywany Wjasie; Leon Cyboran; PWN 1986 r.

(2) Zielone światło dla budownictwa pasywnego, dr inż. arch. Ludwika Juchniewicz-Liipińska, Doradca Energetyczny nr 1/2010.

(3) Klasyfikacja energetyczna budynków wg Stowarzyszenia Na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju